oin: pstryk

światło nie przychodzi z góry

nie schodzi, nie zstępuje

nie mówi: „oto jestem”

światło włącza się nagle —

pstryk —

jak wspomnienie, którego nie wybierałeś

jak myśl, która mówi:

a jeśli to nie był przypadek?

mówili: szukaj w milczeniu

więc siedziałem cicho

aż cisza zaczęła mówić

nie była łagodna

była jak dziecko, które nie śpi od trzech nocy

jak głód, który zna twoje imię

być może Bóg to nie postać

tylko moment —

krótki jak iskra

za szybki, by go uchwycić

ale zostaje pod powieką

jak światło zapałki

którą ktoś zapalił tylko raz

ale od tamtej pory

idziesz za nią w ciemności

pstryk.

niebo nie drgnęło.

tylko ty.